sobota, 26 maja 2018

43.

Daaawno, oj dawno mnie tutaj nie było. Nowy start w nowym miejscu tak mnie pochłonął, że całkowicie zapomniałam o blogu. Szydełko towarzyszy mi cały czas, zamówień, mimo pobytu za granicą nie brakuje.

Największą furorę zrobiły lale oraz liski.






Owieczka powstała na szybko, dla Kruszynki koleżanki, która urodziła w marcu:)



Kilka maskotek oddałam na licytację dla dziewczynki z mojego rodzinnego miasta, która zbiera na operację w USA. Operacja ta pozwoli jej stanąć na nogi. Udało nam się, uzbieraliśmy całą kwotę i już w czerwcu odbędzie się pierwsza licytacja:)



Mam nadzieję, że posty będę pisała częściej, że częściej będę mogła do Was zaglądać. 

Pozdrawiam Was cieplutko:)


niedziela, 7 stycznia 2018

42.

Postanowiłam w miarę swoich możliwości wrócić do bloga. Nie obiecuję, że będę zaglądała tutaj często ale jakieś wpisy się będą pojawiać. Jak wiecie dużo się u mnie zmieniło, przeprowadzka w kwietniu do Szwecji, praca oraz redukcja czasu na szydełkowanie.

Pomimo tego, że tego czasu na szydełko mam mniej, zawsze coś tam powstaje. Pokażę kilka prac, które powstały a nie ujrzały światła dziennego na blogu, chociaż na facebooku staram się pokazywać wszystko na bieżąco:)

Królisia i żyrafka powstały na aukcje charytatywne dla Tosi, która urodziła się w wieloma wadami genetycznymi. By móc chodzić musi przejść operację w USA, która kosztuje ponad Milion złotych. Tosia pochodzi z mojego rodzinnego miasteczka dlatego też zdecydowałam się na przekazanie dla niej drobnych fantów.
wzory znajdziecie na https://spinayarncrochet.com/


Lala powstała jako prezent urodzinowy dla rocznej Księżniczki:) 
Wzór jest darmowy, znajdziecie go tutaj

Lala powstała na zamówienie mojej Mamy, która bardzo chciała ją dać swojej wnuczce, która mieszka w Niemczech:) Teraz pracuję nad kolejnymi 3 Lalami na zamówienie.


Drugiego, mniejszego Liska wyszydełkowałam dla córeczki siostry:)


Święty Mikołaj jako łapka do garów. Troszkę się nad nią napracowałam i szczerze nie mam zamiaru robić drugiej:) Dam kiedyś ją w prezencie jakieś wyjątkowej osóbce:)


Podkładka pod kubek. Miał powstać komplet ale brak czasu nie pozwolił na jego wykonanie:( Więc została osamotniona w kartonie:) Może w przyszłym roku powstanie kolejnych 5


Serwetka Mikołajki:) Robiłam z filmiku na youtubie. 


środa, 16 sierpnia 2017

41.

Oj, jakoś ostatnio brak czasu i weny na tworzenie postów:(

Sporo się u mnie dzieje. Praca, dom, dom, praca. Mało czasu dla siebie a co najgorsze dla córci. Wynagradzam jej to pracami, które po nocach tworzę:) 

Lisek 50cm razem z ogonem:) Wzór tutaj.

Malutkie aniołki i bombki pojechały już do Polski. 








Nie mam możliwości tworzenia ozdób świątecznych z kordonka, gdyż nie mam form do usztywniania oraz innych potrzebnych materiałów (oprócz kordonków), gdyż nie dałam rady zabrać tego do Szwecji. 

Zaczęłam również torbę Wayuu i bieżnik dla mamy na 50-te urodziny ale poszły w odstawkę, gdyż nie mam do nich weny:( 

Pozdrawiam wszystkich odwiedzających.

sobota, 20 maja 2017

40.

Dawno tutaj nie zaglądałam. Duże teraz się u mnie dzieje, mniej czasu na szydełko, ale dałam radę skończyć kocyk dla córki. Mój pierwszy robiony metodą corner to corner:)

Wzór płatny od Two Magic Pixels

Wymiary to 125x85. Użyłam włóczki YarnArt jeans, szydełko 3 mm. Waga kocyka to 720 gram.


Pozdrawiam;* 


wtorek, 25 kwietnia 2017

39.

Oj, bardzo dużo się ostatnio u mnie działo. Przygotowania do wyjazdu, pakowanie wszystkich włóczek, a uzbierało sie tego troszkę. Mogę śmiało powiedzieć, że jestem włóczkoholiczką. Nie wiem co ja z tego wszystkiego udziergam:P

Skończyłam chustę na zamówienie

Włóczka Alize Bella 417, poszło mi na nią prawie 11 motków. Szydełko 3,5mm. Wymiary to 220x65. 24 kwadraty:) 


Delfinek miał być dla córki, ale zdecydowałam się go oddać szwagierce, która jest w ciąży:) Taki prezencik dla maluszka:)

W chwili obecnej jestem już poza granicami Polski. Czasu na dzierganie jest coraz mniej.

Pozdrawiam wszystkich odwiedzajacych:)